Sneakersy, to mówiąc najogólniej, rodzaj butów sportowych, których nazwa wzięła się od angielskiego słowa „sneak”, czyli „skradać się”. Przyjmuje się, że historia obuwia, o którym mowa, sięga… końcówki XIX wieku, choć czas ich świetności przypada na lata 80-te i 90-te minionego stulecia. Okazuje się jednak, że ten trend jest ponadczasowy i wciąż żyje w modowej świadomości. Na początku liczył się nie wygląd, ale przede wszystkim funkcjonalność sneakersów, które miały umożliwiać uprawianie dyscyplin sportowych, jak bieganie czy skok w dal – buty tego rodzaju nosili przede wszystkim sportowcy.

W latach 50-tych XX stulecia sytuacja uległa jednak przeobrażeniu i po wspomniany rodzaj obuwia zaczęły sięgać nastolatki, które nosiły je na co dzień. Stosunkowo niedawno potencjał sneakersów zaczęli odkrywać światowej sławy projektanci mody, a wśród nich również Chanel, a także Dior, który przyprawił sportowym butom niewyobrażalnie wysokie obcasy. Współcześnie buty, o których mowa, zestawia się nie tylko z dżinsami i innymi ubraniami noszonymi na co dzień, ale także z sukienkami, które świetnie sprawdzają się w sytuacjach półoficjalnych. Ekstrawagancja w kwestii stroju to zjawisko, z którym spotykamy się dziś wyjątkowo często i to nie tylko na pokazach mody czy w mediach, ale również w kinach, centrach handlowych, na uczelni czy w pracy.

Obecnie sneakersy przeżywają swego rodzaju renesans i można podziwiać je jako element licznych stylizacji, szczególnie w modzie dla pań, które nierzadko sięgają po wersję na obcasie.